Początek końca#2
Rozdział II Spotkanie Założyli mi kajdanki i kazali iść przed siebie. Zaprowadzili mnie do jakiegoś pokoju, zapewne przesłuchań. Kazali mi usiąść po czym wyszli i zamknęli drzwi na klucz. Byłem tam całkiem sam, nie licząc dwóch krzeseł, stołu i drzwi.